Wczytywanie...

WEWNĘTRZNA SIŁA KOBIETY, MATKI W OBLICZU KATASTROFY. 'GREENLAND' OD DZIŚ W KINACH!

2020-09-25

Od dzisiaj na ekranach polskich kin widowiskowe kino katastroficzne „Greenland”.

Od dzisiaj na ekranach polskich kin widowiskowe kino katastroficzne „Greenland”, które wyróżnia się spośród hollywoodzkich produkcji nie tylko niejednoznacznym moralnie męskim bohaterem granym przez Gerarda Butlera, ale także sposobem ukazywania postaci kobiecej.  

 Świat Allison Garrity runął znów w gruzach. Jakiś czas temu odkryła, że jej mąż, John, nie był jej wierny, choć znacznie bardziej bolesna okazała się świadomość, iż ona sama nie była bez winy. W ich małżeństwie nie układało się od dawna, a Allison i John pozostawali razem głównie ze względu na dobro synka, Nathana. Gdy planetę obiega wieść, że do Ziemi zbliża się kometa, która może doprowadzić do wyginięcia ludzkości, kobieta przegrywa ze swymi emocjami i traci nadzieję. Szybko jednak podnosi się z kolan i podejmuje wraz z Johnem walkę o przyszłość. Ratunek czeka w tajnym bunkrze na Grenlandii, ale trzeba tam najpierw dotrzeć. Odseparowana od męża w bazie wojskowej, która miała zapewnić jej rodzinie bezpieczeństwo, zmuszona do walki o życie synka ze zdesperowanymi ludźmi, którzy przekroczą każdą moralną granicę, żeby przeżyć, Allison wykazuje się wewnętrzną siłą i determinacją, jaką mają w sobie jedynie matki, zdolne do największych poświęceń, by uchronić swych ukochanych przed cierpieniem.

W postać Allison wcieliła się brazylijsko-amerykańska aktorka Morena Baccarin, która w trakcie niemal 20 lat kariery w kinie i telewizji grywała niejednokrotnie silne kobiety zmuszone do funkcjonowania w świecie męskiego chaosu. Taka była Inara Serra z kultowego serialu „Firefly” i jego filmowej kontynuacji „Serenity”, luksusowa dama do towarzystwa, która pod oszałamiającą urodą skrywa nieprzeciętny intelekt i bohaterskie serce. Taka była także Jessica Brody z serialu „Homeland”, krucha emocjonalnie i zagubiona życiowo matka, żona i kochanka, która przez 8 lat sądziła, że jej mąż został zabity przez Al Kaidę – gdy ten jednak wraca, zmieniony przez to, co widział i przeżył, kobieta musi odnaleźć w sobie wewnętrzną siłę, by powstrzymać postępujący rozpad rodziny. Taka była wreszcie Vanessa z obu części przebojowego „Deadpoola”, niezależna i silna kobieta, która nie ocenia po wyglądzie, lecz po tym, co ktoś sobą prezentuje. Mając takie doświadczenia, Baccarin okazała się obsadowym strzałem w dziesiątkę w „Greenland”, kreując ciekawą i niejednoznaczną emocjonalnie postać, której daleko do typowej dla hollywoodzkiego kina katastroficznego damy w opałach, której zadaniem jest jedynie ładnie wyglądać na ekranie.

Dzięki Baccarin Allison Garrity dołączyła do wciąż niestety zbyt wąskiej grupy kobiecych postaci kina katastroficznego, które nie tylko nie ustępują w niczym męskim bohaterom, lecz nierzadko ratują ich przed ich najgorszymi instynktami. Allison jest odważna niczym walcząca desperacko z rozprzestrzeniającą się pandemią Erin Mears (Kate Winslet) z „Contagion – Epidemii strachu” i nie ustępuje kreatywnością oraz hartem ducha Jo Harding (Helen Hunt), która w „Twisterze” ścierała się z żywiołem natury w postaci destrukcyjnych tornad. Allison ma w sobie determinację walczącej o przeżycie w kosmicznej pustce Ryan Stone (Sandra Bullock) z „Grawitacji”, a także wiarę Murphy Cooper (Jessica Chastain), która próbując iść w ślady swego ojca, ratuje w „Interstellar” ludzkość przed katastrofą. Allison Garrity jest zarazem niepowtarzalną kobiecą postacią, a jej ekranowe losy ogląda się ze ściśniętym gardłem, trzymając kciuki za nią i za jej rodzinę, która dzięki poświęceniu Allison ma przynajmniej jakąś szansę na przetrwanie.  

Morenę Baccarin w roli Allison Garrity można już oglądać w wybranych kinach.

ZWIASTUN: https://www.youtube.com/watch_GREENLAN_zwiastun

OPIS: http://monolith.pl/filmy/2020/greenland/